Skład materiałów odzieżowych

Inspiracje

Czy wszystkie sztuczne materiały są złe? Czym się różnią od syntetycznych? Może powinniśmy zawsze wybierać materiały naturalne? Jaki jest pożądany skład materiałów odzieżowych? Na wszystkie te pytania odpowiadam w videoporadniku. Obejrzyj lub zapoznaj się z jego luźną transkrypcją.

Po pierwsze: JUŻ JUTRO! We środę 10.02 o godz. 19:00 odbędzie się webinar, na który jeszcze możesz się zapisać. Podczas spotkania dowiesz się co tak naprawdę masz w szafie. Będę mówiła o pięciu faktach na temat Twoich ubrań, których możesz nie być świadoma. Jedna z części dotyczyła będzie rozszerzenia dzisiejszego materiału, czyli omówimy skład materiałów odzieżowych.

LINK DO ZAPISU TUTAJ: >>>ZAPISUJĘ SIĘ NA WEBINAR<<< 

Co to znaczy sztuczne, syntetyczne, naturalne? Jak rozróżniać te materiały, gdy spoglądamy na metkę? Metka powinna nam prawdę zawsze powiedzieć. Co zatem na niej znajdziemy?

Metka mówi nam z czego zrobione jest ubranie, z jakich włókien.

Wskazuje nam źródło pochodzenia naszego ubrania. może to wpływać na to czy będzie to ubranie oddychało, czy też nie (w uproszczeniu czy będziemy się w nim pocić, czy też nie).

Może nam mówić czy ten materiał będzie chłodniejszy, czy też cieplejszy w dotyku. Czy będzie nam w nim ciepło, czy będzie nam w nim zimno. Grube swetrzysko nie zawsze musi nas grzać i o tym też nam metka powie. Może nam mówić jak się będzie prasowało dany materiał, czy będzie podatny na pogniecenia. Całkiem sporo, prawda? 

Różnica pomiędzy składem, a splotem.

Marki odzieżowe czasem próbują nas wywieźć w pole. W opisie produktu możemy znaleźć enigmatyczne opisy np. tkanina satynowa. Tylko co nam to mówi? Niewiele. Dostajemy samą informację odnośnie splotu, zero odnośnie składu. Satyna nie jest równoznaczna z tym jak on się będzie nosił, czy będzie oddychał czy też nie.

Satyna może być:

Podobna sytuacja może mieć miejsce z płótnem, gdzie rozróżniamy płótno bawełniane lub poliestrowe.

Analogicznie sytuacja może wydarzyć się z pozostałymi, dlatego dla przykładu podaję kilka nazwy splotów: satyna, żakard, welur, velvet itd. 

Wracając do tematu głównego – metki. Metka mówi nam, z czego dana rzecz jest zrobiona, a nie w jaki sposób jest  „wykończona”, lub „zapleciona”. Więc na próżno szukać nam tutaj również podziału na tkaniny i dzianiny. (Pamiętajmy: tkaniny są tkane, a dzianiny są dziane np. dzianiny swetrowe, podkoszulkowe, dresowe). Metka przesądza o tym, czy zabierzemy daną rzecz do przymierzalni lub czy wrzucimy ją do koszyka w sklepie on-line. 

To dzięki metce będziemy wiedzieć czy będzie nam ciepło, czy nie.  Dla mnie jest to bardzo istotne. Jestem zmarzluchem i np. niektórych materiałów nie noszę zimą np. wiskozę. Są materiały, których nie noszę wcale lub bardzo staram się, aby ich dodatek był bardzo mały np. akryl. Uważam również na jedwab, choć bardzo go lubię nosić, ma on swoje minusy.

Nawiązując do tematu dzisiejszego videoporadnika- na metce dostaniemy informację dotyczącą włókna.

Mamy podział na włókna naturalne i chemiczne.

Do naturalnych zaliczamy te, które występują w przyrodzie już w postaci nitek: bawełnę, len, jedwab, różnego rodzaju wełna. Włókna pozyskane z roślin bądź zwierząt są najlepszymi włóknami oddychającymi.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jak rozróżnić dobrą wełnę to odsyłam do ciekawego materiału: Jak rozpoznać dobrą wełnę?

Grupę chemiczną dzielimy na sztuczną i syntetyczną. 

Chemiczne i sztuczne – są pochodzenia roślinnego, ale nie pojawiają się w przyrodzie w postaci nitek. Postać tą uzyskuje się podczas procesu chemicznego np. celulloza drewna, która da nam wiskozę, acetat, modal.

Włókna chemiczne i sztuczne są dobre dla naszego ciała, natomiast nie są już dobre dla środowiska ze względu na wykorzystanie dużej ilości środków chemicznych przy produkcji tych włókien. 

Włókna syntetyczne – poliester, poliamid, elastan, akryl.

Elastan jest bardzo potrzebnym dodatkiem do naszych ubrań, dzięki niemu np. możemy cieszyć się efektem przylegania spodni rurek. Elastan sprawia, że włókna „wracają” naturalnie do siebie. 

Trzeba jednak mieć świadomość, że włókna syntetyczne są pochodną ropy naftowej. Syntetyczne ubrania są łatwopalne. Jeśli na metce znajdziesz ostrzeżenie: keep away from fire to niestety, ale trzymaj się od ognia z daleka, gdyż Twoje ubranie jest z włókien syntetycznych. 

Ciało w nich nie oddycha. Ponieważ jesteśmy różni to każdy inaczej będzie reagował na włókna syntetyczne. Będą osoby, którym nie będzie nic przeszkadzało w ich użytkowaniu oraz będą osoby, które w ogóle materiałów syntetycznych nie będą w stanie nosić. Ja toleruję większość poliestrów, niestety akrylu nie jestem w stanie założyć. Akryl ma to do siebie, że jest bardzo niskiej jakości. Jeśli chodzi o poliestry- to tutaj sprawa jest już bardziej skomplikowana- są różne jego rodzaje, różne jakości. Trudno sobie dzisiaj wyobrazić bieliznę, rajstopy bez dodatków włókien syntetycznych.  Nie da się wybrać jednego włókna, które byłoby na tyle uniwersalne, że byłoby dobre na każdy element garderoby.

W następnych videoporadnikach po kolei przyjrzymy się dokładnie każdej z wymienionych grup. Na środowym webinarze również postaram się rozwinąć wątek materiałów. Dlatego jeśli jesteś zainteresowana tym tematem, to serdecznie zapraszam na wirtualną pogadankę: Co masz w szafie? 5 faktów na temat Twoich ubrań. Zapis na webinar na www.webinarkodstylu.pl

Podsumowując – pamiętaj materiały naturalne są najbardziej kompatybilne z naszym ciałem, dlatego najlepiej się sprawdzają w codziennym użytkowaniu. Materiały sztuczne, chemiczne –  nie są ekologiczne, jednak dla naszego ciała są komfortowe użytkowo. Jeśli chodzi o włókna syntetyczne to trzeba przetestować jak nasz organizm na nie reaguje i samodzielnie podjąć decyzję, czy chcesz je nosić bądź też nie. Od Ciebie zależy jaki skład materiałów odzieżowych wybierzesz.

Daj znać w komentarzu, jakie włókna wybierasz najczęściej 🙂

Komentarze

Kategorie

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.