O mnie

Możesz zapytać mnie, dlaczego zostałam osobistą stylistką.
Czy z fascynacji błyszczącym światem mody? Czy od dziecka lubiłam się stroić? A może wyssałam to z mlekiem matki?
Nic z tych rzeczy. Moja mama zawsze miała obojętny stosunek do ubrań. Świadomość własnego stylu dopadła mnie dopiero po 20stce.  Przyznam, że byłam raczej średnio ubraną nastolatką, a ubrania nie były moją fascynacją. Nie zawsze czułam się atrakcyjna, wręcz przeciwnie: czasem moja wartość w tej materii była w okolicy 0 (w skali od 1 do 10 😉).

Co więc się wydarzyło, że wkroczyłam w ten świat i teraz pomagam innym świetnie wyglądać?

Ludzie. Rozmowy z Tobą mnie sycą. Rozumiem to, co do mnie mówisz i rozumiem Twoje potrzeby. Potrafię znaleźć styl. Spójny z tym, kim jesteś.
Piękno. Lubię, gdy świat jest ładny. Ubrania są praktyczne, ale dobrze też, gdy są ozdobą.
Wyrażanie siebie. Inni postrzegają nas poprzez to, jak wyglądamy. Czy tego chcemy czy nie, ubranie wysyła komunikat. To nie zawsze fair, ale to JAK WYGLĄDASZ, MA MOC. I mówi. Ja dbam o to, by mówiło dobrze.

 

Droga do stacji STYLISTKA zaczęła się około 20 lat lat temu od przystanku Makijaż.

Wszystko odbyło się bardzo szybko: podczas współpracy z firmą kosmetyczną sprzedaży bezpośredniej odbywałam szkolenia z zakresu makijażu. Wtedy już odkryłam, że kolory potrafią zmienić wizerunek kobiety. Po krótkim czasie i setkach prób zaczęłam wykonywać makijaże okolicznościowe i ślubne oraz przekazywać swoją wiedzę innym. Pracowałam jako makijażystka w Londynie. Jego barwne ulice sprawiły, że prywatnie otworzyłam się na zabawę ubraniem i zaczęłam zastanawiać się co i dlaczego do mnie pasuje, a w czym czuję się wystrojona jak na bal przebierańców.

Kilka lat później, ucząc w szkole makijażu poczułam się sfrustrowana, ponieważ niejednokrotnie zdarzało się, że nie potrafiłam wytłumaczyć kursantkom, dlaczego jednej osobie z niebieskimi oczami pasują brązowe cienie do powiek, a innej o tym samym kolorze oczu zupełnie nie. Postanowiłam więc nauczyć się teoretycznego doboru kolorów, czyli analizy kolorystycznej.

To okazał się strzał w 10!

Pierwsze samodzielne analizy dostarczały mi tyle samo frajdy, co pytań od kobiet: już wiem, że dobrze mi w butelkowej zieleni, ale powiedz mi teraz jeszcze: czy mogę nosić butelkowozielony golf? Czy inny fason będzie bardziej korzystny?

Szukając rozwiązań dla siebie i dla moich Klientów, zostałam osobistą stylistką, doradcą w Twojej szafie, dobrą koleżanką na zakupach, która wie, jak podkreślić atuty i ukryć niedoskonałości sylwetki. 

 

Uwielbiam szkolić! Prowadzę warsztaty inspiracyjne oraz szkolenia z zakresu dress code’u i budowania wizerunku dla firm.

Prowadzę bloga, organizuję webinary, nagrywam kursy online.

W 2014 roku wydałam książkę „Ubierz się w kolor. Tajniki analizy kolorystycznej”, która pomaga czytelnikom w odnalezieniu typu kolorystycznego (która w 2019 doczekała się II wydania, solidnie poszerzonego). W 2017 powstała druga książka „Jak ubrać się do pracy? Biznesowy dress code dla kobiet”. W 2019 trzecia: „Znajdź swój styl”.

Wejdź na bloga i poznaj mnie lepiej.

Kliknij tutaj i zobacz co dzisiaj u mnie słychać.

 

Aleksandra Frątczak-Biś

Zobacz także

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.