Zostać stylistką jest bardzo łatwo

Dla stylistek i kolorystek

Jak zostać stylistką? Często pytacie.

Na mojej drodze stają kobiety, które postanawiają sobie: będę stylistką. Zgłaszają się do mnie po porady, po szkolenia z analizy kolorystycznej czy sylwetek. Są też takie, które mówią: tobie to się udało, ty to masz szczęście. Pytają: jak robisz to, że twoja firma się rozwija? Cóż mogę powiedzieć…

Zostać stylistką jest bardzo łatwo

Wystarczy przeczytać kilka książek o sylwetkach, fasonach czy kolorach, moje na ten temat dostępne są tutaj. Można posłuchać programów o metamorfozach i podejrzeć, jakie darmowe spotkania ze stylistkami są organizowane w okolicy (tak! iść podglądać, ja tak robiłam).
Następnie stworzyć stronę internetową, logo. Założyć profil na FB, Instagramie, wydrukować wizytówki i….

Czekać.

Czekać aż rozdzwoni się telefon i zostaniesz odkryciem roku.
Ale! Uwaga! Jest naprawdę mała szansa, powiedziałabym, że bliska zeru, że coś się wydarzy.
Możesz wtedy pomyśleć: nie udało mi się, w moim regionie to się nic nie da, ZUS i system podatkowy zabiją każdą firmę, i tak dalej.

Możesz też, jak ja, nastawić się na kilka lat naprawdę intensywnej pracy, uruchamiania kreatywności, odczuwania pokory i wytrwałości Syzyfa.

Więc jak zostać stylistką?

Zostać stylistką jest łatwo, utrzymać się na rynku nie jest prosto. Wiem, bo wiele osób odpadło z rynku, od kiedy go obserwuje. Wiele utrzymuje się dlatego, że ma wsparcie finansowe rodziny lub ledwo wiąże koniec z końcem. Moje ambicje były zawsze większe. Chciałam być na tyle dobra, żeby żyć dostatnio i w obfitości dostarczając wartość moim klientom.

Jakie były moje początki?

Moje pierwsze śmiałe myśli o tym, żeby zostać stylistką pojawiły się na początku 2011 (nieśmiałe były dużo wcześniej!). Ukończyłam wtedy szkolenie z analizy kolorystycznej, które było mi potrzebne, aby być lepszą makijażystką. Okazało się, że kolory, fasony, ubrania są dla mnie dużo bardziej fascynujące niż kosmetyki. Postanowiłam pójść tą drogą. Oczywiście nie zrezygnowałam z dnia na dzień z pracy etatowej, łączyłam te dwie aktywności zawodowe. Wszystko po to, aby móc zbudować mocne podstawy mojej „stylistkowej” firmy. Pracowałam na dwa etaty przez ponad dwa lata, jednocześnie kończąc studia.

jak zostać osobistą stylistką

Dzisiaj jedyną moją aktywnością zawodową jest prowadzenie firmy stylizacyjnej. Od 2011 roku przeszłam wiele punktów zwrotnych. Byłam jednoosobową działalnością, teraz prowadzę Zespół Kod Stylu, czyli mam wokół siebie współpracujące stylistki i kolorystki. Prowadziłam usługi indywudualne, kursy online, warsztaty stacjonarne i szkolenia z analizy kolorystycznej i stylizacji dla przyszłych stylistek.

Były potrzebne mocne dla mnie momenty, które pomogły mi podjąć ważne decyzje i sprawiły, że jestem tu, gdzie jestem dzisiaj. O pierwszym chciałabym napisać. Będą inspiracją, nawet jeżeli twoja droga zawodowa jest inna.

Pierwszy z momentów

to szkolenie z analizy kolorystycznej, które wspomniałam wcześniej. Bez niego nic by się nie wydarzyło. To był zapalnik, iskra – coś, czego każda zmiana potrzebuje. Odkryłam coś, co mnie kręci, czego chcę spróbować i ZARYZYKOWAĆ, że mi się nie uda. Bo pewności niestety nikt nie dawal mi żadnej 😉 Ty też jej nie dostaniesz, ale możesz skorzystać z takich zapalających szkoleń: Zostań Mistrzynią Kolorów i Zostań Osobistą Stylistką. To programy, podczas których nauczysz się, jak zostać stylistką i/lub kolorystką !

Drugi z momentów

to pewne zajęcia na studiach, w 2013, gdy prowadząca zajęcia coachingowe przycisnęła mnie odrobinę i powiedziała: tu jest kartka, napisz datę, kiedy złożysz wypowiedzenie z pracy etatowej. Czy byłam na to gotowa? Finansowo: prawie, mentalnie: nie bardzo. Ale napisałam i trzymałam się tej daty bardzo kurczowo. Na tyle mocno, że złożyłam wypowiedzenie kilka dni przed terminem… Byłam tak zestresowana, że z nerwów nie mogłam wstać od biurka i zanieść kartki z podpisanym dokumentem. Zrobiłam to i kilka miesięcy później zostałam właścicielką jednoosobowego biznesu. W między czasie czytałam o strasznych statystykach, że większość takich firm nie jest w stanie wytrwać rok. Inne mówiły o trzech latach. Co więc robiłam? Zapieprzałam, jak tylko potrafiłam! Czy było mi wygodnie? Oj nie! Czy płakałam czasem? Tak. Czy czułam się bezsilna? Tak. Beznadziejna? Tak. Czy się poddałam? Nie. Jestem wytrwała i uparta, i lubię udowadniać sobie, że mogę więcej.

Wiedziałam, że jeżeli chcę rozwijać swój biznes, muszę podejmować odważne decyzje, działać pomimo strachu, który czasem paraliżuje. Otwierać się na nowe pomysły. Inspirować się doświadczeniem innych biznesów, niekoniecznie z Twojej branży. To był dopiero początek, ale iskra i pójście za ciosem, gdy poczułam, że TO jest TO, sprawiło, że moja firma nie wpisała sie w smutne statystyki (choć jej historia nie jest usłana różami) i że działamy dalej!

Powodzenia!

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kategorie

Blog

Czytaj także...

Na czym zarabiają stylistki

Na czym zarabiają stylistki

  Na czym zarabiają stylistki? Nazywam się Aleksandra Frątczak-Biś i od 2013 roku prowadzę firmę stylizacyjną. Od kilku lat szkolę też przyszłe stylistki i kolorystki. Patrząc na swoje doświadczenia i obserwacje rynku z ostatnich kilkunastu lat, chcę pokazać Ci szerokie spektrum (...)

Czytaj więcej
16 i 20 typów urody

16 i 20 typów urody

16 i 20 typów urody – czy naprawdę ich potrzebujemy? W ostatnich latach analiza kolorystyczna rozwija się bardzo dynamicznie. Coraz częściej pojawiają się nowe systemy, a wraz z nimi kolejne podziały – między innymi 16 czy 20 typów urody. Pracuję w (...)

Czytaj więcej
Biała koszula a różne style

Biała koszula a różne style

Biała koszula w różnych stylach i na różne okazje! Zapraszam na wideoporadnik oraz jego luźną transkrypcję!   Biała koszula nie zawsze musi być elegancka. Zapraszam Cię do poszerzenia swoich horyzontów, zainspiruj się jak możesz wykorzystać białą koszulę! Biała koszula nie musi (...)

Czytaj więcej
Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.