Błędy w wizerunku biznesowym

Stylowo w pracy

Jakie są? Poznasz dziś 3!

Nawiązując do pytania, które zadałam w ostatnim materiale, postanowiłam omówić trzy z nich, najczęstsze.
Zanim jednak obejrzysz lub przeczytasz najnowszy materiał, zaproszę Cię na webinar, który odbędzie się 3 lutego. Temat to: 7 rzeczy, których nie powinnaś zakładać do pracy. Link dostępny jest tutaj.

Zobacz najnowszy videoporadnik lub przeczytaj wersję tekstową pod filmem.

Wersja tekstowa:

Pierwszy błąd to zbyt mocne eksponowanie swojego ciała, emanowanie seksapilem – wybieranie rozwiązań, które mogą rozpraszać płeć przeciwną.

Jakie elementy garderoby można powiązać z określeniem „zbyt kobieco, zbyt seksownie”? Przede wszystkim są to zbyt duże dekolty (lub zbyt luźne, odsłaniające ciało bądź bieliznę przy pochylaniu się) oraz za krótkie spódnice czy sukienki. Przyjmuje się, że przyzwoita długość do pracy to trzy centymetry nad kolano (lub według niektórych trzy palce, oczywiście poziomo, a nie pionowo ;)).

Jednak nie tylko mini i dekolt stanowią problem.

Kolejny aspekt to zbyt przylegające ubrania, głównie spodnie, które opinają nogi i pupę. To samo może tyczyć się również góry, eksponującej krągły biust. Oczywiście możemy nosić bluzki podkreślające talię, ale powinnyśmy pamiętać, żeby nie przypominały drugiej skóry.

Często wskazywane jako błąd jest także noszenie rzeczy prześwitujących. Mam nadzieję, że nie chodzisz w przezroczystych ubraniach do pracy, ale należy też uważać na koronkę i tkaniny pokazujące bieliznę. Bluzka zsuwająca się z jednego ramienia może być również uznana za dość wyzywającą.

Muszę wspomnieć o dyskusji podczas jednego ze szkoleń, jakie prowadziłam na temat wizerunku biznesowego w pewnej firmie w Warszawie. Zostałam zatrudniona przez dyrektora, aby „zrobić porządek”. Firma nie chciała wprowadzać sztywnego dress code’u, który ograniczałby z góry pracowników. Jednak kobiety z jednego działu ubierały się zbyt seksownie na spotkania z klientami i kontrahentami. Okazało się, po rozmowach z tymi kobietami, że jest to robione z premedytacją. Według nich jeśli mają takie „narzędzia” jak nogi, pupa i biust, to powinny z nich korzystać. Uważały, że dzięki swoim wdziękom są w stanie rozproszyć uwagę drugiej strony i osiągnąć cel, jaki sobie wyznaczyły. Trochę mnie to zasmuciło i zdziwiło. Nie sądziłam, że w dzisiejszych czasach kobiety chcą swoim ciałem (a nie zdolnościami, intelektem, doświadczeniem czy ofertą) przekonywać drugą stronę do swoich racji.

Chciałabym przestrzec wszystkie kobiety, które czytają ten materiał, przed takim podejściem.

Na krótką metę może się to sprawdzić, może być nawet satysfakcjonujące (bo która z nas nie lubi być adorowana czy widzieć podziwu w oczach płci przeciwnej). Ważny jest jednak komunikat, który po sobie zostawiamy w umyśle innej osoby: „kobietki, która dzięki byciu seksi ugrała to, czego chciała” czy osoby rzetelnej, kompetentnej, na równym poziomie. Nie chciałabym wpadać w zbyt feministyczne tony, bo nie o tym jest materiał. Ale taki zupełny brak postawy feministycznej jak w przypadku tych kobiet zagrał na mojej dusz tak bardzo, że do dziś doskonale pamiętam tę firmę i wszystkie uczestniczki szkolenia, mimo że było to kilka lat temu.

Pamiętajmy, że wykorzystując swój wizerunek, zostawiamy wrażenie, komunikat. I to one powinny być dla nas najważniejsze, a nie krótkotrwałe oddziaływanie czy efekt.

 

Drugi z najczęściej popełnianych błędów to „zbyt dużo szczęścia naraz”.

Co mam na myśli? Przede wszystkim to, co nam grozi, gdy nie mamy w pracy obowiązującego dress code’u smart, nie mamy ograniczeń dotyczących makijażu, biżuterii, manicure’u czy fryzury.

Jeżeli bardzo lubisz któryś z tych aspektów wizerunku, jest ryzyko, że możesz w nim przesadzić. Zbyt dużo biżuterii rozprasza. Zwróć uwagę, że jeśli rozmawiasz z kimś obwieszonym nią (czasem jak choinka), to skupiasz się na tym, jak każdy element wygląda czy brzęczy (np. bransoletki), a nie na tym, co ta osoba mówi.

Jeśli nie chcemy rozpraszać kogoś tym, jak wyglądamy czy jak pachniemy, to pamiętajmy, żeby ograniczyć także mocne perfumy, ponieważ możemy spotkać się na przykład z kobietą w ciąży, którą drażnią wszelkie zapachy.

Ograniczenia powinny dotyczyć też makijażu i fryzury. Zachowuj umiar. Wiem, że są zawody, w których liczą się dopieszczony makijaż czy efektowna fryzura. Gdybym poszła do fryzjerki, która wygląda ekstrawagancko i nosi dużo biżuterii, stwierdziłabym, że jest to okej, jej wizerunek jest artystyczny. Jeżeli jednak nie pracujesz w artystycznym zawodzie, to warto pomyśleć o stonowanym makijażu i zadbanej, prostej fryzurze, aby nie przesadzić i nie wyglądać zbyt strojnie. Może to dotyczyć również ubrań. Jeśli lubisz ekstrawagancki styl i wybierasz kolorowe tkaniny, wzory, przerysowane fasony, istnieje ryzyko, że będzie to odwracać uwagę od merytoryki spotkania.

Trzeci błąd to pomylenie elegancji biurowej z wieczorową.

Niejednokrotnie brałam udział w szkoleniach czy konferencjach, co do których był określony dress code elegancki, smart casual lub elegancki swobodny, a podczas wydarzenia okazywało się, że ktoś źle zrozumiał polecenie i zamiast profesjonalnie wygląda jak wyrwany z przyjęcia.

Pamiętajmy, że jest mocne rozgraniczenie między elegancją biznesową a wieczorową. Elegancja biznesowa to garnitury, krawaty, koszule, a wieczorowa – połyskujące tkaniny, przezroczystości, rajstopy kabaretki, spódnice o fasonach na bal. Zwracaj więc uwagę, czy wybierasz elegancję formalną, biznesową, czy też wieczorową, koktajlową.

To trzy błędy, które najczęściej występują w budowaniu wizerunku profesjonalnego – niekoniecznie biznesowego, bo nie wszystkie przecież jesteśmy kobietami wielkiego biznesu, czasem pracujemy w małych firmach. Tam również liczą się komunikaty 🙂

Jeśli nie widziałaś jeszcze poprzedniego materiału, kliknij tutaj.

Zobacz, jak może pomóc Ci kurs online: Jak ubrać się do pracy.

W jaki sposób to, jak się prezentujesz, może pomóc Ci w karierze albo jej zaszkodzić?
Czy wiesz, że Twój wizerunek ZNACZĄCO wpływa na rozwój Twojego biznesu lub Twojej kariery?
Zacznij kreować go świadomie!

Nie, nie zachęcam Cię do przebierania się za kogoś, kim nie jesteś. Nie chcę, abyś rezygnowała ze swojego stylu. Wręcz przeciwnie!

Gorąco namawiam Cię do odrobienia lekcji z tej dziedziny, abyś mogła być postrzegana tak, jak TY chcesz! Jak profesjonalistka!

Kurs online Jak ubrać się do pracy odkrywa tajniki profesjonalnego wizerunku. Wyjaśnia pojęcia związane z zasadami biznesowego kodu ubioru, inspiruje do zmian i krok po kroku przeprowadza Cię przez kolejne etapy tworzenia stylizacji na wszystkie okazje!

Pobierz BEZPŁATNIE pierwszą lekcję TUTAJ. 

Kurs online Jak ubrać się do pracy jest skierowany do kobiet, które:
🔔 wykonują pracę biurową lub prowadzą własny biznes,
🔔 chcą, aby strój podkreślał ich kompetencje,
🔔 chcą szybko się ubrać o poranku,
🔔 potrzebują uporządkowanej wiedzy i jasnych wytycznych.

Kurs jest rozszerzeniem książki o tym samym tytule, w której znajdziesz odpowiedzi na pytania:
👉jak Twoje ubrania wpływają na postrzeganie Cię w pracy,
👉czym są dress code’y smart i smart casual i kiedy je stosować,
👉jakich kolorów unikać,
👉jak ubrać się na rozmowę o pracę,
👉jakie wybierać tkaniny, aby czuć się w nich komfortowo przez cały dzień,
👉jak ubrać się na oficjalne wydarzenia: konferencję branżową, kolację z klientem oraz bal,
👉w jaki sposób strojem podkreślić swoje kompetencje!

Zobaczysz także fotografie z gotowymi stylizacjami na każdą okazję.

Kurs jest podzielony na siedem lekcji. Pierwsza z nich to omówienie najczęściej popełnianych przez kobiety błędów w profesjonalnym wizerunku. Druga i trzecia to omówienie typów sylwetek oraz fasonów – ze wskazaniem, które powinnaś wybierać, a od których trzymać się z daleka. Chociaż lekcja trzecia podzielona jest na typy sylwetek, ważne, żebyś obejrzała wszystkie części, ponieważ często odwołuję się w nich do zasad ogólnych. Gdy obejrzysz całość, będziesz mogła szybko wrócić do porad dla Twojego typu sylwetki.
Lekcje czwarta i piąta pomogą Ci zorganizować zawartość szafy w taki sposób, byś mogła łatwo się ubrać w porannym pośpiechu. Lekcja szósta zawiera omówienie najczęstszych oficjalnych wydarzeń w sferze zawodowej i odpowiedniej do nich garderoby. Lekcja siódma to pokaz makijażu biznesowego.

Pobierz BEZPŁATNIE pierwszą lekcję TUTAJ. 

Komentarze

Kategorie

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.
Realizacja: agencja reklamowa Gliwice futuresystems.pl