Mój makijaż krok po kroku

Inspiracje

W odpowiedzi na duże zainteresowanie moim makijażem, postanowiłam nagrać dla Was film, w którym prezentuję mój makijaż krok po kroku, który umieszczam tutaj na blogu.

Serdecznie zapraszam Cię do obejrzenia video i/lub przeczytania opisu filmu.

Osoby, które obserwują moje konto na Instagramie pewnie wiedzą, że na co dzień się nie maluję. Jeśli jednak oglądasz moje vlogi to zawsze widzisz mnie w make-upie. Dlaczego? Otóż nagranie videoporadnika to dla mnie szczególna okazja, więc wykonuję makijaż  dla Was do kamery (kamera nie lubi braku makijażu). Dzisiaj pokażę mój makijaż krok po kroku.

To co mogę powiedzieć na pewno: tak, z makijażem wyglądam lepiej jak bez, ALE… to nie znaczy, że ja się sobie bez tego niego nie podobam. W moich mediach społecznościowych często komunikuję, że makijaż rzadko noszę. Poza jednym wyjątkiem – zawsze nakładam tusz do rzęs.  

Nie używam makijażu na co dzień ze względu na fakt, że moja skóra ma skłonność do atopii, nie lubi być malowana. Jak możesz zobaczyć na początku filmu: moja skóra jest podczas nagrania bardzo świecąca, ponieważ musiałam nałożyć solidną ilość kremu, żeby makijaż mnie nie wysuszył.

Czy ja zawsze miałam takie podejście do makijażu? Nie! Jeżeli obserwujesz mnie długo, wiesz, że byłam kiedyś makijażystką. Cała moja przygoda ze stylizacją nie zaczęła się od ciuchów. Zaczynałam jako konsultantka firmy kosmetycznej, tam nauczyłam się wykonywać profesjonalny makijaż.  W międzyczasie pracowałam jako makijażystka w Londynie. Uczyłam w szkołach policealnych – tutaj już w Polsce.  Okazało się, że ciuszki pociągnęły mnie bardziej i zostałam osobistą stylistką.

Kiedyś codziennie się malowałam, aż pewnego dnia na mojej twarzy pojawiły się liszaje. Trzy lata temu rozpoczął się mój problem ze skórą. Ratowałam się różnymi sposobami, zabiegami, sterydami. Okazało się, że potrzebuję zmienić dosyć sporo w pielęgnacji skóry. Po konsultacji u kosmetolog – była to SkinCoach. Dlaczego akurat Bożena? Znałam ją już wcześniej, obserwowałam w Internecie, przeczytałam jej książkę.

Powiedziała: „ZAKAZ MAKIJAŻU NA DWA MIESIĄCE”.

Moja reakcja: „No ale jak? Co powiedzą moi klienci? Przecież jestem osobistą stylistką, dla której ważny jest wizerunek.” Okazało się, że wcale nie uciekali na mój widok. Przez kilka dni faktycznie wyglądałam kiepsko. W związku z tym, poprzesuwałam parę spotkań, moje ego potrzebowało czasu 😉 Kilka dni później porady od Bożeny podziałały i moja skóra wyglądała już lepiej. Nie będę Wam wskazywała konkretnie to czego używałam, gdyż dla każdego będzie działało co innego – jest to sprawa bardzo indywidualna. Poza tym nie jestem specjalistką. Mam tylko własne doświadczenia.

Co jest ważne, to to, że odkryłam, że bez makijażu też jest okej.

Odkąd zwracam uwagę co nakładam na twarz, w jakiej ilości oraz jak często, widzę efekty. Okazuje się, że skóra wygląda okej. Oczywiście, że w makijażu będzie lepiej – wyrówna się koloryt, nadam trójwymiarowości, otworzę oko. Natomiast dla mnie tak jak jest teraz jest dobrze. Nauczyłam się akceptować siebie taką jaką jestem – tzn. nie poprawioną – zaczęłam być zadowolona z tego co mam. To był u mnie proces, który trwał dłużej niż te dwa miesiące. Obecnie rzadko się maluję, nie kupuję dużej ilości kosmetyków, korzystam z tego co mam – natomiast wykorzystane ilości są niewielkie – widzę, że niektóre nie są opróżnione, a zbliża się termin przydatności. Nie interesuje się nowościami kosmetycznymi, trendami w makijażu. Obecnie nie poświęcam na to zbyt wiele czasu. 

Akceptacja siebie bez makijażu była kluczem do mojego poczucia ATRAKCYJNOŚCI.

W tym miejscu zrobię małą przerwę na reklamę 😍 Obecnie jesteśmy w trakcie promocji nowego programu on-line, który pokazuje jak Ty możesz zmienić swoje podejście nie tylko do makijażu, ale do całego ciała. Jeszcze tylko dzisiaj i jutro (17.02 i 18.02.2021) możesz dołączyć do Uczestniczek po promocyjnej cenie. Wejdź na stronę<< TUTAJ>>, i zobacz jaka jest oferta tego kursu. Co może Ci dać? Ja gwarantuję, że jeżeli dołączysz do kursantek, które już ze mną pracują nad samoakceptacją i poczuciem atrakcyjności Twoje życie się zmieni. Jeżeli chcesz zmienić swoje podejście do ciała (i do makijażu też 😉), zerknij na ofertę kursu. Bez zmiany swojego podejścia możesz mieć poczucie, że musisz się malować, albo że bez makijażu nie wyjdziesz z domu. Ja używam makijażu jako ozdoby, a nie przymusu czy jako elementu mojego codziennego wizerunku i bardzo Ci to polecam.

Przejdźmy do meritum:

Przed makijażem: Rano po użyciu toniku, kremu nawilżającego, kremu z filtrem i czasami jeszcze dotłuszenia się odrobinę – nakładam podkład.

KROK 1:

Obecnie używam dwa podkłady: 

Dlaczego mam dwa? Jeden jest jaśniejszy, drugi jest ciemniejszy. Ten ciemniejszy czeka od zeszłego lata na to, aż się opalę. Docelowo będę kupowała już tylko Bobbi Brown, ponieważ jest w szklanym opakowaniu, co jest dla mnie ważne pod względem ekologicznym.  Dodatkowo ma ciemne opakowanie, co zapobiega utlenianiu pod wpływem światła.  Ponieważ Bobbi kupiłam w za jasnym odcieniu to obecnie na twarz nakładam mieszankę tych dwóch kosmetyków. Podkład nakładam palcem robiąc „paćki” na twarzy, które później rozcieram gąbeczką.

KROK 2:

Następnym krokiem makijażu jest korektor pod oczy. Obecnie używam Loreal The Touche Magique True Match. Nakładam go tylko w kąciki oczu zarówno zewnętrzne, jak i wewnętrzne. Staram się nie nakładać więcej, by nadmiar nie zbierał się w mikrozmarszczkach. Delikatnie klepię parę razy po powiece. Czasem, zwłaszcza do kamery nakładam odrobinę korektora przy płatkach nosa, by rozświetlić tę okolicę.  Odrobinę nad górną wargę, by ją uwypuklić oraz w kąciki ust, by optycznie podnieść do góry.

KROK 3:

Puder sypki. Mam dwa : bareMinerals oraz Affect. Odrobinę pudru wysypuję na wieczko, następnie pędzlem zbieram i „omiatam” buzię. Nie jestem fanką dużego zmatowienia skóry, więc nie nakładam go dużo. Jedynie do nagrań troszkę zwiększam dawkę w strefie T. 

KROK 4:

Bronzer marki Nude by Nature (z palety, gdzie są dwa brązery i puder). Z buzi robię „rybkę” i delikatnymi ruchami go nakładam.

Krok 5:

Róż marki Affect o odcieniu delikatnej brzoskwini ze złotym blaskiem – małymi ruchami nad linią bronzera.

Krok 6:

Rozświetlacz, którego używam na szczycie kości policzkowej.

Nueve cosmetics, który mam bardzo długo – nakładam ściętym pędzelkiem.

Drugi rozświetlacz marki Affect mam w odcieniu złotym, jego częściej używam jako cienia do powiek i nakładam go palcem. Jako cień do powiek mogłabym używać również różu oraz pierwszego roświetlacza. Ale mam również cienie do powiek marki Smashbox. Jest to paleta, którą używam naprawdę sporadycznie – najczęściej jasnego cienia, do kącika oka.

Krok 7 :

Makijaż brwi.

Używam do makijażu brwi pomady z marki Essence, z której nie jestem zadowolona. Po pierwsze źle dobrałam odcień, po drugie nabieranie produktu na pędzel jest mało praktyczne. Nadmiar produktu zostawiam na ręce – i dopiero w momencie, kiedy jestem gotowa nakładam na brwi. Uzupełniam ubytki w brwiach, doprecyzowuję kształt.

Krok 8:

Tuszuję rzęsy. Do tego wykorzystuję tusz do rzęs – Volume Milion Lashes marki Loreal w zastępstwie za IsaDorę Flashing Volume, którą kochałam przez kilka lat 🙂

Krok 9:

Usta – ponieważ często zdarza się, że podkład dostanie się na usta, mokrą gąbeczką wycieram je sobie. I koniec 🙂

Normalnie (bez opowiadania) makijaż zajmuje mi  3/4 minuty. Gdyby nie noszenie maseczek to pewnie dodałabym szminkę. 

Makijaż może być szybki, zrobiony naturalnymi, dobrymi kosmetykami. Niestosowany codziennie nie będzie nas obciążał 🙂

 

Pamiętaj, najważniejsze jest to po co robisz sobie makijaż!

Czy po to żeby poprawić to jak wyglądasz? Jeśli masz niedoskonałości, które chcesz „zamaskować” popracuj z kosmetologiem, dermatologiem czy lekarzem nad Twoimi skórnymi problemami.

Jeżeli nie potrzebujesz żadnego specjalisty to może popracuj nad swoją sferą „mentalną”. Zacznij pracę nad tym od środka: zapraszam do kursu Samoakceptacja i atrakcyjność. To będzie dobry początek, by zmienić relację ze sobą.

Daj znać w komentarzu, czy Ty malujesz się na co dzień.

Komentarze

Kategorie

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.