Ile kolorów z palety można nosić jednocześnie?

Porady kolorystyczne

Ile kolorów ze swojego typu urody możesz nosić? Wszystkie? Tylko część? W tym materiale opowiem o tym jak wybierać kolory dla siebie. Zapraszam do obejrzenia wideoporadnika lub/i przeczytania jego luźnej transkrypcji.

 

Określając swój typ kolorystyczny na analizie kolorystycznej zazwyczaj otrzymujemy swój plik kolorów – fizycznie w formie paletki, spisu kolorów, zdjęć, inspiracji. Zazwyczaj jest to niewiele kolorów, może być dwadzieścia kilka, trzydzieści kilka albo czterdzieści kilka. Jednak, gdy zerkniemy np. do Internetu i tam odnajdziemy paletę dla naszego typu kolorystycznego to może okazać się, że te palety różnią się między sobą. W tym momencie może pojawić się pytanie: to w końcu która paleta jest dobra? czy one wszystkie mi pasują?

Postaram się odpowiedzieć przykładem: powiedzmy, że jesteś zgaszoną jesienią i na analizie kolorystycznej dostałaś od kolorystki jakiś wachlarz swoich kolorów, one są dobre. W internecie znajdziesz inne zestawienia i one też będą dobre.

Można się troszkę w tym pogubić, prawda?

Jakiś czas temu dostałam od jednej ze swoich obserwatorek pytanie: Zawsze pozostało niedopowiedziane na jakiej zasadzie dobierać konkretne odcienie z przypisanych palet? Bo nawet będąc zgaszoną jesienią będzie mi pasować może 1/5 kolorów. Nigdy nie moglam nosić żadnych fioletów, róży czy łososiów. Gryzą się z oliwkowym odcieniem mojej skóry. Praktycznie żaden odcień mi nie podchodzi poza jednym czy dwoma bardzo specyficznymi, które jakoś są komplementarne z kolorem moich oczu. Większość brązów jest dla mnie za ciepła, z tego powodu mimo, że jak byk lepiej wyglądam w zgaszonych i bardzo lekko ocieplonych kolorach bardzo długo się nie mogłam zakwalifikować. Mam wrażenie, że właśnie to, że nie zawsze cała paleta dla danego typu będzie dla nas odpowiednia a czasem pasuje nam bardzo niewielka jej część- to jest najtrudniejsze w analizie kolorystycznej. Nie wiem, może warto napisać czemu takie sytuacje zachodzą albo dodać do spisu przykłady najgorszych kolorów.One czasem są bardziej jednoznaczne. 

Otóż, nie wszystkie kolory z palety nam pasują.

Czasem może być tak, że jakaś zgaszona jesień będzie miała bladą skórę, taką zaróżowioną i wizualnie będzie szła w kierunku zgaszonego lata. Czasem może się opalać bardzo szybko na taki ciepły, złoty kolor. Cechy naszego wyglądu mogą determinować kolory w naszej palecie. Czy da się określić kolory ogólnie dla wszystkich? Bardzo ciężko. Najlepiej to zrobić indywidualnie za pomocą analizowania. Najlepszym narzędziem jest analiza kolorystyczna. Można ją wykonać z kolorystką, ale można też samemu w domu.

W tym miejscu zapraszam Cię do wzięcia udziału w dwudniowym wyzwaniu: Znajdź swoje kolory, które startuje 7.09.2020. Zapisz się a otrzymasz niezbędne informacje do tego by prawidłowo przeprowadzić analizę samodzielnie w domu.

Czy to jest tak, że wszystkie kolory muszą nam pasować? No nie, nawet nie wszystkie muszą się nam podobać. Tylko poprzez analizowanie uda nam się odnaleźć swoje kolory. Nie wszyscy wpasujemy się w ramki. Nie wszyscy wpasujemy się w to jak dany typ urody powinien się prezentować w danym kolorze. Oczywiście zakłada się, że zgaszone jesienie świetnie wyglądają w brązach. Czy wszystkie? Okazuje się, że nie. Może być tak, że nie wszyscy wyglądają w brązie dobrze. Najlepiej jest robić testy, analizy. Możemy je wykonać samemu, możesz to zrobić ze mną lub z każdą inną kolorystką.

Najlepsza metoda? Prób i błędów.

Dzięki niej stopniowo możemy eliminować kolory, które nam nie pasują i odnaleźć te, które do nas pasują w 100%. Stopniowo musimy sprawdzać jak nasza skóra, nasze oczy, nasze włosy będą się z paletą „porozumiewać”, czy kolor będzie dobrą ramą dla naszych oczu, czy zupełnie nie. Może zdarzyć się tak, że jeśli jesteś zgaszoną jesienią z brązowymi włosami to brązy dla Ciebie na dużej powierzchni mogą wyglądać nudno. Trzeba to testować. Analiza kolorystyczna to nie jest koniec Twojej przygody z kolorami. To nie jest tak, że dostajesz przepis i nosisz tylko te kolory, które są wskazane. Oczywiście możesz tak zrobić, ale możesz potraktować analizę jako wstęp do przygody z kolorem. Kolejność jest taka: testujemy kolory, żeby odnaleźć klimat kolorystyczny, który określa nasz typ urody. To nie jest wyrok i np. fakt, że zostaniesz określona jako zgaszona jesień to nie jest tak, że musisz nosić brązy. No nie! Przecież nie musisz lubić brązów i nikt nie ma zamiaru Cię zmuszać, żebyś nosiła kolory, które Ci się nie podobają.

Podsumowując:

nie da się jednoznacznie dla wszystkich reprezentantów określić najgorszych kolorów. Z zasady: dany zestaw kolorów, potocznie nazywany paletą wprowadzają nas w klimat urody, spośród którego dobieramy swoje kolory. Dlatego palety dla trzech zgaszonych jesieni będą w tym samym klimacie ale mogą się od siebie różnić. Mogą one być jaśniejsze, ciemniejsze, mogą iść w kierunku zgaszonego lata. Zasada ta dotyczy wszystkich typów kolorystycznych a zgaszoną jesienią posługuje się jedynie jako przykładem bezpośrednio związanym z pytaniem. Pamiętaj, że analiza kolorystyczna to początek przygody z kolorem.

Pamiętaj, żeby zapisać się na wyzwanie

wyzwanie

Komentarze

Kategorie

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.
Realizacja: agencja reklamowa Gliwice futuresystems.pl