Typy sylwetek kobiecych

Porady sylwetkowe Opublikowano: wtorek, 19 listopada 2013

Na początek trzy pytania:

☑ Chcesz kupić sukienkę, ale nie wiesz, jaki fason będzie dla Ciebie najlepszy?
☑ Marzysz o szerokich spodniach, sukience midi, długim płaszczu (lub czymkolwiek innym, co tylko Ci się podoba), ale myślisz, że to nie dla Ciebie?
☑ Podobają Ci się kobiety ubrane inaczej niż Ty, ale nie wiesz, czy warto ryzykować i zmieniać sprawdzone fasony?

W udzielaniu odpowiedzi na wszystkie te pytania pomoże Ci poznanie swojego typu sylwetki i pasujących (oraz niepasujących) do niej fasonów. Zachęcam Cię dzisiaj do zastanowienia się, jaka jest budowa Twojej sylwetki oraz jakie kroje ubrań jej służą.

W dzisiejszym videoporadniku opowiadam o klasyfikacji sylwetek, której używam w swojej pracy. Zapraszam Cię do jego obejrzenia.

Dla lubiących czytać wersja tekstowa:

Wersja tekstowa nie jest transkrypcją video. Jest rozszerzonym materiałem, który je uzupełnia. Zdecydowana większość tego, co przeczytasz poniżej, stanowi fragment mojej książki Znajdź swój styl . Mam nadzieję, że spodoba Ci się moje podejście do kobiecej sylwetki.

Po co w ogóle zajmować się takim tematem jak kształt i architektura sylwetki? Po co znać fasony, skoro moda tak często się zmienia, a nasze preferencje co do ubrań są różne?

Ponieważ to bardzo ułatwia codzienne wybory ubraniowe! Nauczysz się, jak ich dokonywać ŚWIADOMIE i kupować tylko to, co dobrze na Tobie wygląda. Zaoszczędzisz w ten sposób dużo pieniędzy ;)

Jeżeli jeszcze nie znasz swojej sylwetki, czytaj dalej 

Pisząc o poznawaniu sylwetki, nie mam na myśli tego, czy będziesz określać się jako klepsydra, gruszka, jabłko, trójkąt odwrócony, czy wiolonczela (chociaż to może pomóc na początku drogi). Ważne, żebyś wiedziała, jakie partie swojego ciała możesz śmiało akcentować. Istotne jest również, by poznać swoje niedoskonałości, ale nie poświęcać im zbyt wiele atencji. Zdaj sobie sprawę, że jeszcze nie urodziła się kobieta, która byłaby idealna, doskonała i bez kompleksów.

Mankamenty urody ma każda z nas, a ja nie obiecam Ci, że się ich pozbędziesz, że znikną magicznie, gdy poznasz fasony odpowiednie dla Twojej sylwetki. Są niedoskonałości, których nie chcemy lub nie możemy zmienić, albo nie jesteśmy w stanie zrobić tego szybko. Pogodzenie się z tym, że istnieją, jest trudne, ale możliwe. Wiem, że to praca wewnętrzna na pograniczu psychologii i rozwoju osobistego, niedotycząca bezpośrednio stylizacji, ale uważam, że jest podstawą i warto się również na niej skupić.

Myślę, że kobieta jest najbardziej atrakcyjna, najbardziej stylowa i spójna, gdy jest pogodzona ze swoim ciałem.

Czasem osiągnięcie tego stanu zajmuje kilka lat. Możesz dodatkowo skorzystać z pomocy psychoterapeuty lub coacha specjalizującego się w budowaniu pewności siebie, aby zintensyfikować i przyspieszyć cały proces. Czas przestać się skupiać na minusach!

Próby ukrywania rzeczywistych lub wyimaginowanych mankamentów bywają zgubne – kobiety zaczynają się zasłaniać, nosić workowate ubrania, długie spódnice, długie i szerokie swetry (marynarki, kurtki), unikają otwartych dekoltów, chociaż ich noszenie mogłoby poprawić proporcje sylwetki.

Chciałabym, abyś zdała sobie sprawę, że stylowa możesz być zawsze, z niedoskonałościami czy bez.

Zbyt masywne czy zbyt szczupłe uda, spadziste ramiona, kanciaste ramiona, mały biust, duży biust, kilka kilogramów za dużo, pojawiające się zmarszczki – nic nie może stanąć Ci na przeszkodzie w budowaniu swojego stylu od dzisiaj.

Uwierz mi, że zauważanie, docenianie i podkreślanie atutów pozwala usunąć w cień niedoskonałości. Jak ja zaczęłam? Czytałam książki i przeglądałam Internet w poszukiwaniu porad. Poznawałam opisy typów sylwetek według różnych systemów oraz instrukcje, jak należy wybierać ubrania dla każdego z nich. Uważam, że na początku drogi jest to bardzo pomocne. Z czasem może się okazać, że potrafisz łamać zasady i nazwa typu sylwetki nie będzie już tak istotna. Będziesz znała SWOJE atuty i wiedziała, jak je wyeksponować. Zanim jednak to się stanie, pozwól, że przedstawię Ci klasyfikację sylwetkową, której używam w swojej pracy. Jest to zestaw 9 typów sylwetek oznaczonych literami. Czy ten zestaw jest najlepszy i idealny? Nie. Mogłabym wprowadzić w nim zmiany, zindywidualizować pod wpływem doświadczenia, uważam jednak, że nie ma takiej potrzeby. Myślę, że jest po prostu wystarczający.

Możesz jednak poznać inne nazwy sylwetek. Kształt, który ja określę jako literę A, będzie przez innych nazywany gruszką lub trójkątem. Pamiętaj: nie ma znaczenia, jaka jest nazwa twojego kształtu, istotne jest jedynie, czy wiesz, jak wydobyć z niego piękno.

Najważniejsze są proporcje

Oko lubi proporcje, więc ciało kobiece uznawane jest za piękne, gdy jest proporcjonalne. O jaką proporcję chodzi? Stań przed lustrem, najlepiej będąc jedynie w bieliźnie lub nago, i oceń, czy szerokości ramion i bioder są sobie równe (nie muszą być co do milimetra). Jeśli nie widzisz, poproś inne osoby, aby pomogły Ci w tej ocenie. Zamiast testu lustra możesz też posłużyć się rysunkiem swojego ciała. Czego do tego potrzebujesz? Przede wszystkim arkusza papieru, na którym się położysz, i grubego mazaka. Poproś kogoś z bliskich, aby odrysował Twoje ciało. Możesz zaproponować koleżankom zrobienie wzajemnych testów. Wtedy będziecie miały wynik czarno na białym – wystarczy zmierzyć centymetrem szerokość ramion i bioder odrysowanej sylwetki. Jeśli wartości są do siebie bardzo zbliżone, masz sylwetkę proporcjonalną. Jeżeli nie, masz w tym obszarze dysproporcję. To, że sylwetka nie jest proporcjonalna, nie znaczy, że jest gorsza, wymaga po prostu określonego sposobu postępowania. Nawet sylwetki proporcjonalne mają ograniczenia, jeśli chodzi o ubraniowe zakupy.

Drugą istotną proporcją jest ta pomiędzy elementami krągłymi a dodającymi lekkości.

Co mam na myśli? Kobiece ciało ma widoczne krągłości. Nadają one sylwetce miękkości. Na pewno zauważyłaś, że rzadko kiedy o kobiecie, która jest bardzo szczupła albo ma ostre rysy (kojarzone z elementami męskimi), mówimy, że jest kobieca. Kobiecość kojarzona jest z wyraźnie zarysowanym biustem, krągłymi biodrami i pośladkami, kształtnymi ramionami czy nogami. To też często odstający brzuszek czy boczki (których wiele z nas nie lubi). Nie myl tego, proszę, z otyłością, która wynika ze zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej. Mam nadzieję, że rozumiesz moją ideę krągłości: nie może jej być zbyt mało, niedobrze jest również, gdy jest jej za dużo. Dlatego szukamy równowagi pomiędzy krągłościami ciała a jego lekkością. Nasze oko nie lubi, gdy kobieca sylwetka jest pozbawiona kształtu. Kształt pojawia się wtedy, gdy krągłość spotyka się z lekkością. Pierwszym punktem lekkości, który przychodzi mi do głowy, jest wcięcie w talii. Im wyraźniejsze, tym większe poczucie wizualnej harmonii. Gdy proporcjonalne w swojej szerokości ramiona i biodra spotykają się z krągłością biustu i lekkością wciętej talii, mamy do czynienia z sylwetką o kształcie klepsydry.

Lekkość to nie tylko wcięta talia, to również szczupła szyja, szczupłe nadgarstki, szczupłe kostki.

Zaobserwuj, że bardzo często osoby, które mają szeroką szyję, będziesz uważała za tęższe, niż są w rzeczywistości. Mocno umięśniona noga ze szczupłą kostką wygląda lżej niż ta z masywną kostką. Masz teraz bojowe zadanie: zaobserwuj, jak jest u Ciebie z równowagą pomiędzy krągłością a lekkością. Krągłe mogą być: ramiona, biust, brzuch, boczki, biodra, pośladki, uda, łydki. Lekkość to: szczupła szyja, widoczne obojczyki, szczupła część tułowia pod biustem, wcięta talia, wąskie biodra, nadgarstki, wcięcie pod kolanem, kostki.

9 typów kobiecych sylwetek

Sprawdziłaś już proporcje swojego ciała: pomiędzy ramionami i biodrami oraz pomiędzy krągłością a szczupłością; czas więc na typy sylwetek. Wspominałam już o klepsydrze, sylwetce wzorcowej. W systemie, który towarzyszy mi w pracy, ten kształt to sylwetka X. Ma proporcje idealne: ramiona i biodra tej samej szerokości, krągłości równoważone przez lekkość. Sylwetka X nie jest bardzo szczupła. Jej krągłości wpływają na rozmiar, zazwyczaj od 40 w górę.

Jeśli masz wspomniane powyżej proporcje, równowagę pomiędzy krągłością a szczupłością, ale nosisz ubrania w mniejszym rozmiarze (czyli 36 lub 38), jesteś klepsydrą pomniejszoną, a ja będę nazywała cię sylwetką S.

Kolejne trzy sylwetki, które chcę Ci przedstawić, można wpisać w kształt prostokąta.

Oznacza to, że mają proporcję pomiędzy szerokością ramion i bioder, ale brak im proporcji w krągłości i lekkości.

Sylwetka H, najcięższa wizualnie, wyróżnia się bardzo małym wcięciem w talii, mogą pojawić się u niej dość szeroka szyja, masywne kostki i nadgarstki (mogą, ale nie muszą). Wydaje się często cięższa optycznie, niż wskazywałby jej rozmiar.

O sylwetce E można powiedzieć, że jest małym i drobnym prostokątem. Postrzegana jako nastoletnia, dziewczęca ze względu na niewysoki wzrost (umownie: do 160 cm). Nosi ubrania w małych rozmiarach: 32 lub 34. Brak jej kobiecych krągłości: szczupłe biodra i pośladki, mały biust, wąskie ramiona. Lekkość przeważa nad krągłością. Cechą szczególną sylwetki E jest to, że wygląda podobnie przez większość życia, nawet w przypadku kobiet, które jedzą więcej niż inne albo urodziły dzieci.

Trzecia sylwetka prostokątna to sylwetka I – wysoka (powyżej 170 cm), bardzo szczupła, czasem koścista. Jej ramiona i biodra są proporcjonalnie szerokie, nie ma wyraźnego wcięcia w talii ani krągłości, stosunkowo długie są ręce i nogi.

Kolejne trzy sylwetki to wariacje na temat kształtu trójkąta.

Pierwsza z nich to sylwetka A, potocznie nazywana gruszką. Góra ma mniejszy rozmiar i jest wizualnie lżejsza niż dół: węższe niż biodra, opadające ramiona, szczupła szyja, wydatne kości obojczyków, mniej krągły (w stosunku do pośladków) biust.

Rozmiary ubrań mogą być różne: małe sylwetki A mogą nosić na górze rozmiar 36, a na dole 38; większe – na górze 42, na dole 46. Najważniejsze jest podobieństwo do kształtu trójkąta.

Również do trójkąta, tym razem odwróconego, podobne są dwie kolejne sylwetki: Y i T.
Sylwetka Y ma szerokie ramiona, wąskie biodra i duży biust. Sylwetka T ma szerokie ramiona, wąskie biodra i drobny biust. Y jest wizualnie cięższa od T: ma tendencję do gromadzenia tkanki tłuszczowej na górze sylwetki. Ramiona są pełne, szybko pojawia się otyłość brzuszna. T nie ma krągłych ramion ani pełnego biustu, ale również może szybko tyć w okolicy brzucha i boczków. Obie sylwetki charakteryzują się szczupłymi nogami i drobnymi pośladkami.

Ostatnią sylwetką, z którą chcę Cię zapoznać, jest sylwetka O, często nazywana jabłkiem. Gromadzi ona tkankę tłuszczową najbardziej w okolicy brzucha. Jest to na tyle widoczne, że powoduje powstanie wizualnej dysproporcji. Brzuch zabudowuje całe wcięcie w talii, często jest większy niż biust. Sylwetka O ma zazwyczaj zgrabne i szczupłe nogi, czasem wydające się zbyt szczupłymi w stosunku do tułowia. Ramiona mogą być drobne, biodra również, ich szerokość jest do siebie zbliżona. Zdecydowanie można powiedzieć, że zabudowana talia dominuje nad całą sylwetką, przez co traci ona sporo wizualnej lekkości.

Bardzo wiele kobiet podejrzewa siebie o bycie jabłkiem. Najczęściej okazuje się jednak, że wcale nie jest to sylwetka O, tylko raczej H lub Y. One również gromadzą tkankę tłuszczową w okolicy brzucha. Czasem nawet T myli się z O – ponieważ jeżeli sylwetka T tyje, to głównie na brzuchu. Nie jest to jednak O, tylko po prostu T z nadmiarem tkanki tłuszczowej w tej okolicy ;)

Ważne aspekty

Omówiłam cechy charakterystyczne wszystkich sylwetek, ale chciałabym zwrócić uwagę na aspekty pomijane w wielu poradnikach. To rozróżnienie ze względu na rozmiar i ze względu na wzrost. W powyższej typologii można by pomyśleć, że jeżeli masz 160 cm, to jesteś sylwetką E, a jeżeli powyżej 170 – sylwetką I. To nie tak ;) Jeżeli masz powyżej 170 cm wzrostu, możesz być np. wysoką sylwetką S czy T. Ważne są: kształt, proporcja, krągłości lub ich brak.

Podobnie jest z tęgością ciała. Sylwetka T jest zazwyczaj bardzo szczupła, sylwetki E i I również. Natomiast sylwetki A lub H mogą być zarówno małe rozmiarowo, jak i bardzo duże. Oznacza to, że oprócz określenia typu sylwetki musisz również odnaleźć się w aspektach wzrostu i tęgości. Dopiero połączenie tych czynników pozwala Ci dobrze się ubrać.

Znajdź swój typ sylwetki

Uff, opisy sylwetek za nami – mam nadzieję, że znalazłaś swój typ wśród nich. Daj znać w komentarzu, jakim typem jesteś?

Masz apetyt na więcej?

Stworzyłam megapetardę, czyli kurs online Kod Sylwetki opierający się na 9 godzin materiałów video, w których omawiam szczegółowo fasony i dodatki do każdego z typów sylwetek z uwzględnieniem tęgości i wzrostu.

Jakie tematy są poruszane w kursie online?
– nakrycia głowy
– kształty twarzy
– biżuteria pod kątem kształtu twarzy i typu sylwetki
– rodzaje dekoltów i ich dobór do typu sylwetki, ramion, twarzy
– rodzaje rękawów
– sposoby podkreślania (robienia) wcięcia w talii
– fasony sukienek
– fasony spodni
– fasonu spódnic
– dobór torebek
– fasony butów
czyli WSZYSTKO, co powinnaś wiedzieć, wybierając się na zakupy. Jednym słowem: MASA informacji!
Kliknij tutaj, aby zapisać się na listę osób zainteresowanych i uzyskać specjalną zniżkę na dołączenie do kursu.

Komentarze

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.