Sucha skóra – co jeść

Kosmetycznie Opublikowano: środa, 9 listopada 2016

Nawilżanie suchej skóry to nie tylko kosmetyki

Posiadaczki suchej i odwodnionej cery wiedzą, jak trudny jest okres jesienno-zimowy, gdy z jednej stromy mamy ogrzewanie, z drugiej – niskie temperatury. Kosmetyki do twarzy i ciała używane latem przestają wystarczać. Skóra wysusza się jeszcze bardziej niż zwykle. Wygląda na bardziej zmęczoną, pojawiają się drobne zmarszczki. Nie wspomnę już o makijażu, który zaczyna wyglądać ciężko, zaczynają się odznaczać drobne suche skórki w okolicy nosa czy czoła.
Znacie to?

Jak radzić sobie z problemem: sucha skóra?

Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie. Oczywiście próbuję tego i owego dla siebie, ale nie czuję się na tyle kompetentna, aby doradzać w tej kwestii. Poszukałam więc ekspertów – postanowiłam ugryźć temat nie od strony nawilżania kosmetykami, ale od strony żywienia. Ten temat jest mi niesamowicie bliski, ponieważ od kilku miesięcy trzymam się mocno zaleceń żywieniowych i widzę poprawę!

Zapytałam o kilka spraw zespół Oasi Verde: Joannę Weiner i Katarzynę Syricę.

oasi verde

- Sezon grzewczy oznacza dla wielu z nas problemy z nadmierną suchością skóry. Nie pomagają też szczelnie otulające nas ubrania. W efekcie mamy skórę, na której dosłownie można pisać. Czy są sposoby na to, by w tym okresie bardziej nawilżać skórę od wewnątrz, jedząc i pijąc odpowiednie rzeczy?

Oczywiście! Dieta ma ogromne znaczenie dla kondycji skóry, w zależności od pory roku należy ją odpowiednio modyfikować. Wystarczy kilka prostych zabiegów, by zimą uchronić się przed czynnikami wpływającymi negatywnie na skórę – zabezpieczamy się przed zarówno chłodem jak i przegrzaniem, wzmacniamy odporność immunologiczną oraz możliwości adaptacyjne organizmu na często stresującą końcówkę roku. Priorytetem jest wspomaganie funkcji detoksykacyjnych wątroby, a także regeneracja i wzmocnienie poszczególnych narządów pośrednio wpływających na stan skóry, np. jelit.
Jeśli chodzi o płyny, to sama ilość i jakość płynów, po które sięgamy ma znaczenie – tutaj warto zwrócić uwagę na to ile płynów wypijamy aktualnie? Jeśli udaje się realizować bilans 1,5 litra dziennie, możemy pomóc w lepszym wchłanianiu wody i jej skuteczniejszym metabolizmie – dolewajmy do płynów dodatki, które usprawnią wchłanianie wody oraz jednocześnie spełnią pozytywną funkcję dla skóry i odporności – np. sok z owoców malin, sok z żurawiny, z buraka lub aloesu – wszystkie 100%, bez dodatków. Natomiast jeśli przywykłyśmy do małej ilości płynów – wyróbmy w sobie nawyk picia, tutaj na początku kluczem do sukcesu jest częstotliwość, o ilość walczymy w drugiej kolejności, zatem pijmy – na czczo, przed snem, przed każdym posiłkiem, i żeby zadbać o wyższy bilans – między posiłkami. Pamiętajmy również, że jeśli chodzi o wodę w produktach spożywczych, to zawsze wygrywają w tej kategorii świeże warzywa i owoce.

- Co powinniśmy jeść, by poprawić stan swojej skóry jesienią i zimą?

Powinniśmy sięgać po produkty jak najbardziej naturalne, nieprzetworzone, w innym przypadku skóra będzie wydawać się podrażniona, sucha, mniej odporna na czynniki zewnętrzne. W okresie jesienno-zimowym zaleca się warzywa i owoce sezonowe lub przygotowane wcześniej domowe przetwory. Koniecznie zaopatrzamy się w odpowiedni dla nas olej roślinny, który jest doskonałym źródłem i nośnikiem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w tym witamin A i E, warunkujących świetną kondycję skóry, a także Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych. Pamiętajmy, że większość olejów nadaje się do spożywania wyłącznie na surowo (np. olej lniany czy doskonały dla skóry olej z wiesiołka), do obróbki termicznej polecamy raczej olej rzepakowy albo z pestek winogron. Innym doskonałym źródłem NNKT są pestki dyni, nasiona słonecznika, orzechy oraz ostatnio coraz bardziej cenione siemię lniane i nasionka chia (szałwii hiszpańskiej). To również naturalny błonnik, który daje uczucie sytości, ale przede wszystkim odpowiada za prawidłową pracę jelit, oczyszcza je, dzięki czemu toksyny nie przedostają się do krwiobiegu, czego skutkiem mogłoby być złe samopoczucie, zmiany skórne, a nawet poważne dolegliwości i schorzenia. Jelita odgrywają ogromną rolę w kondycji naszej skóry, dla wzmocnienia naturalnej flory jelitowej, a tym samym odporności polecamy produkty bogate w korzystne dla zdrowia bakterie probiotyczne. Można je znaleźć w kiszonkach, a także fermentowanym mleku – jogurtach czy kefirach.

- Po jakie owoce i warzywa sezonowe warto sięgać, by nasza skóra była bardziej nawilżona?

Jesienią i zimą nieco trudniej o świeże warzywa i owoce, co nie znaczy, że powinniśmy z nich zupełnie zrezygnować! W tym czasie na stołach powinny królować: dynia, patisony, kabaczki, cukinia, soczewica, marchew – bogate w beta karoten, a także warzywa zielone, równie korzystne dla skóry: brukselka, cykoria, jarmuż, roszponka. Szczególnie bogate w witaminę C – papryka i natka pietruszki, a z warzyw rozgrzewających – imbir i czosnek. Nie zapominajmy o warzywach kiszonych – ze względu na sporą zawartość naturalnych probiotyków, o tej porze roku zalecamy, by w menu pojawiły się kilka razy w tygodniu. Domowym sposobem kisić możemy wszystko – od kapusty, po buraczki, to wcale nie jest trudne :) Z owoców najlepsze dla skóry będą zawsze te kwaśne – obecne cały rok cytrusy, ale także żurawina, dzika różna, pigwa, śliwki i może mniej kwaśne, ale cenione z innych względów – awokado. Jeśli nie mamy czasu na przygotowywanie wymyślnych potraw z wymienionych produktów, postawmy na soki i koktajle domowe! Wystarczy zmiksować ulubione składniki i przekąska do pracy gotowa!

- W chłodne dni chętniej sięgamy po rozgrzewające zupy. Czy ma to wpływ na stan naszej skóry?

Zarówno koktajle domowe jak i zupy są doskonałym sposobem na przemycenie wartościowych produktów w prostej i smacznej formie! Zamiast podjadać przez cały dzień w pracy słodkości – polecamy termos z pyszną, rozgrzewającą zupą. Taka przekąska usprawni krążenie, dzięki czemu zwiększymy wydajność pracy. Jeśli chodzi o skórę – zupy są dobrym nośnikiem substancji, które w formie płynnej zostaną lepiej wykorzystane przez organizm – śmiało możemy komponować własne przepisy na zupy-kremy z produktów sezonowych. Warto dodać wybrany olej, zmiksować z gruboziarnistą, bogatą w błonnik i cenne minerały kaszą lub z nasionami roślin strączkowych (soczewica, cieciorka), a na koniec posypać potrawę pestkami dyni lub słonecznika. Potrawy rozgrzewające poprzez wzmożenie krążenia pozwalają na lepsze wykorzystanie wartościowych substancji i szybki metabolizm, jednak mogą też wpływać odwadniająco na tkanki organizmu – stąd tak ważne jest regularne picie płynów, nawet zimą.

- Co pić a czego unikać, jeśli chodzi o napoje i ich wpływ na naszą skórę?

Zimą ciągnie nas głównie do potraw i napojów rozgrzewających. Należy jednak uważać, by nie skupić się wyłącznie na kawie… Jedna filiżanka espresso wypłukuje z nas pół litra wody! Już nie mówiąc o cennych minerałach. Polecamy herbatki owocowe lub napary ziołowe, które wykazują właściwości korzystne dla zdrowia. Na pobudzenie świetnym zamiennikiem kawy może być yerba mate lub herbata zielona, które dodatkowo zawierają wiele antyoksydantów, działających przeciwstarzeniowo i wzmacniająco na organizm. Dla skóry, zimą szczególnie polecamy napar z pokrzywy, bratka trójbarwnego, a także czystek i lawendę. Nie zapominamy o płynach neutralnych. W okresie jesienno-zimowym nie odczuwamy pragnienia tak jak latem, jednak woda jest nam równie potrzebna! Woda jest bazą wszelkich procesów metabolicznych w organizmie. Zaleca się pić 6-8 szklanek dziennie wody mineralnej, by zapewnić prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Prostym sposobem na uprzyjemnienie sobie tej niespecjalnej czynności w chłodne dni oraz pełne wykorzystanie właściwości wody – jest jej naturalne dosmaczanie. Dla oczyszczenia organizmu, lepszego samopoczucia i pięknej skóry polecamy sok z cytryny, ale zimą warto dodać również przyprawy rozgrzewające: cynamon, goździki, kardamon, kurkumę albo tarty imbir.

- Jak na skórę w jesienne i zimowe miesiące wpływa alkohol?

Alkohol o każdej porze roku i w każdych okolicznościach wpływa negatywnie na stan skóry. Odwadnia nas i obciąża wątrobę. W okresie jesienno-zimowym ma to podwójne znaczenie – kiedy jesteśmy narażeni na różnego rodzaju infekcje oraz przeziębienia.

- Jaką suplementację warto stosować w zimne miesiące? W co warto zaopatrzyć się w aptece?

Zdrowy organizm wystarczającą pulę witamin i minerałów jest w stanie wykorzystać z żywności, którą dostarczamy mu na co dzień. Suplementy diety nie powinny jej zastąpić. Naturalne źródła zawsze będą lepiej tolerowane przez organizm, a przede wszystkim – lepiej wykorzystane. Jednak są substancje, na które zapotrzebowanie znacznie rośnie, kiedy doświadczamy spadku odporności, a także w sytuacjach stresowych, czy przy intensywnym trybie życia. Jesienią i zimą warto zaopatrzyć się w witaminę D3, która normalnie syntetyzowana jest w skórze, dzięki promieniom słonecznym – stąd w okresie zimowym jesteśmy mocno narażeni na spadek jej poziomu we krwi. Witamina D3 wzmacnia naszą odporność, zwiększa wchłanianie wapnia, wpływa na gospodarkę hormonalną, zabezpiecza nas przed jesiennym obniżeniem nastroju, zwiększa adaptację na czynniki stresogenne – pośrednio wpływając na kondycję skóry. Polecamy również zaopatrzyć się w naturalne skoncentrowane źródła witamin i minerałów – np. miód, czy pyłek kwiatowy.

- Czy istnieje pożywienie, które może nas dodatkowo wysuszać?

Do produktów, które negatywnie wpływają na kondycję skóry możemy zaliczyć wszystkie używki – w tym kawę i alkohol, a także mocny napar z czarnej herbaty. Ponadto produkty słodkie i słone, łącznie z tymi, w których cukier czy sól są ukryte – wędliny, przyprawy typu Vegeta, gotowe pasty rybne, konserwy, ketchup, fast foody, generalnie produkty wysoko przetworzone. Pamiętajmy, że do tej grupy zaliczamy również niektóre napoje – słodkie gazowane lub z kofeiną typu cola, energetyki. Czytanie etykiet powinno wejść w nawyk codziennych zakupów. Im mniej składników, im bardziej naturalne, tym produkt zyskuje na wartości.

Komentarze

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.