Jak dobrze wyglądać w domu?

Inspiracje Opublikowano: wtorek, 23 października 2018

Pytają mnie dwie grupy osób: pierwsza to te osoby, które spędzają czas w domu po pracy – czyli swój wolny czas. Druga grupa to pełnoetatowe mamy i kobiety, które pracują w domu.

Zapraszam na najnowszy video poradnik: Jak dobrze wyglądać w domu?

Dla lubiących czytać, transkrypcja nagrania:

Kiedyś zastanawiałam się: czy inne kobiety jak jak ja przebierają się po powrocie z pracy? Czy wszyscy chodzą tak ładnie ubrani jak w amerykańskich filmach? Czy może chodzą w zużytych, starych ubraniach, czyli stylizacji „na dziada”?

Od kiedy zostałam stylistką i przeglądam wasze szafy – wiem jak to jest. Niestety muszę stwierdzić, że wiele kobiet nie wygląda atrakcyjnie w domu. Czas to zmienić!

Nie podam w tym poradniku konkretnych zestawów i rozwiązań, które powinnaś nosić w domu (w filmie przedstawione są w tle inspiracje), ponieważ to zależy od wielu rzeczy. Chciałabym raczej zarazić Cię pomysłem, żebyś zaczęła zastanawiać się jak wyglądasz będąc w domu.
Chciałabym, żebyś w domu czuła się tak samo atrakcyjne, jak wtedy gdy wychodzisz do ludzi. Niekoniecznie masz nosić te same ubrania, chodzi mi bardziej o POCZUCIE własnej atrakcyjności.

Jeśli chodzisz np. do pracy w garniturze i szpilkach, to może nie jest to najlepszy strój w domu ;) Natomiast jeśli wychodzisz do ludzi w stroju podobnym do tego, co ja mam na sobie (czyli luźny sweterek i potargane dżinsy), to możesz wyglądać tak cały czas, nie ma potrzeby się przebierać. Mam nadzieję, że wiesz, co mam na myśli ;)

Chciałabym rozgraniczyć strój po domu dla dwóch grup.
Dla tych kobiet, które wychodzą do pracy w czymś w rodzaju uniformu (czyli dla osób, które obowiązuje jakiegoś rodzaju dress code). Jeśli pracujesz gdzieś, gdzie jest brud i musisz mieć ubranie robocze, to domyślam się, że w domu chciałabyś wyglądać lepiej. Jeśli natomiast pracujesz w garniturze, to w domu chciałabyś czuć się wygodniej.
Druga grupa kobiet: dom jest całym ich światem: są gospodyniami domowymi i/lub pracują z domu.

Zacznę od tej pierwszej grupy. Jeśli jesteś taką osobą to pamiętaj, że przebierając się po pracy, masz przebrać się w ubrania wygodniejsze, ale nie brzydsze. Będę to zawsze podkreślać: ZABRANIAM CI chodzenia w brzydkich rzeczach w domu. Brzydkich, czyli ZNISZCZONYCH. Niestety plagą szaf kobiet są zniszczone ubrania.

Połóż rękę na sercu i powiedz, czy nigdy nie „donaszałaś” ubrań po domu? W pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, dlaczego kobiety to robią? Bo szkoda wyrzucić? Naprawdę? Szczerze muszę przyznać, że samej zdarzyło mi się tak robić w przeszłości :(

Teraz wyobrażam sobie, że dom to przestrzeń, w której spędzamy dużo czasu: same lub z najbliższymi. Czy nie warto pomyśleć o ładnym wyglądzie w domu? Nawet jeśli mieszkamy same, to powinnyśmy być atrakcyjne same dla siebie. Nie chodzić w starych łachmanach!

Oczywiście, że są pokusy aby nie wyrzucać rzeczy, których np. nie umiemy doprać lub zrobiła się tylko mała dziurka. One już są zniszczone! Nie chcę, abyś była ubrana w domu w rzeczy, w których będziesz wyglądać nieporządnie. Dla siebie i swoich najbliższych. Powyciągane swetry, porozciągane T-shirty, sprane dresy – odpadają. Polecam: mięciutkie sweterki, nowe dresy, miękkie papucie – generalnie: co lubisz! Przychodzisz z pracy, przebierasz się w wygodne, ale ŁADNE rzeczy.

Warto sobie zrobić taki test: jeśli jesteś ubrana w ciuchy „po domu” i trzeba szybko wejść w kontakt z drugim człowiek (właśnie przyjechał kurier, albo sąsiadka przyszła pożyczyć cukier, albo trzeba wyskoczyć na szybkie zakupy), jak się zachowujesz? Jeśli uważasz, że musisz się przebrać, bo wstyd będzie tak się pokazać, to należy się tych ubrań pozbyć. Natomiast jeśli stwierdzisz, że: jestem w dresie (nie zawsze przecież muszę chodzić w szpilkach), bo jestem w domu, to w porządku. Pamiętaj: nie możesz przebierać się w zniszczone ubrania!

Druga grupa to panie, które spędzają dużo czasu w domu. Je też mogę podzielić na dwie grupy. Pierwsza – to ta, która spędza czas w domu z dziećmi. Wiem, że dzieci brudzą i nie zawsze będziesz mogła być czysta. Pamiętaj o tym, aby nie popaść w bylejakość, wtedy kiedy jesteś np. na urlopie macierzyńskim. Rzeczy nie muszą być drogie, najlepszej jakości, ważne żeby nie były zniszczone. Pierz je często, wymieniaj zniszczone na nowe.
Jest szansa, że jeżeli masz w domu dziecko to prawdopodobnie masz też mężczyznę. Zastanów się nad tym, czy przez cały rok macierzyńskiego, mąż będzie chciał widzieć Cię w brudnym i porozciąganym dresie? Myślę, że nie.

Druga grupa to osoby, które pracują z domu. Po pierwsze: dopasowanie kolorystyczne, dopasowanie sylwetkowe – w domu też mogą mieć znaczenie. Po drugie: w domu powinno być nam wygodnie (generalnie powinno być nam wygodnie!). Po trzecie: nawet pracując z domu możesz czuć się ładna. Dotyczą Cię wszystkie słowa zapisane powyżej :)

Dodatkowo, nawiązując do mieszkania z mężczyzną: przecież jeśli jesteś w domu, nie musisz przestrzegać zasad przyzwoitości. Jeśli chcesz być zalotna – noś bluzy opadające na jedno ramię, duże dekolty, obcisłe bawełniane sukienki. Noś wygodne, oddychające tkaniny. Wtedy kiedy możesz nosić miękkie, delikatne, kobiece ubrania – rób to. To doda Ci atrakcyjności w znaczeniu sensualnym.

Przyznam się do czegoś. Najlepszą sytuacją ubraniową w moim życiu jest taka, kiedy mogę być przez cały dzień w tym samym ubraniu. Nauczyłam się tego w czasie długich lat przebierania się ;) Nie chcę już chodzić w niewygodnych ubraniach tylko dlatego, że są piękne. Chcę obu rzeczy naraz: wygody i atrakcyjności (czasem świadomie z tej zasady rezygnuję). To znaczy kupuję już tylko takie dżinsy, które są wygodne i mogę chodzić w nich cały dzień. Takie bluzki, które po prostu są porządne, mają oddychające materiały.

Dodam, że gdyby wystąpiła potrzeba zrobienia czegoś, co sprawiłoby, że moje ubrania były by narażone na zniszczenie to bym się przebrała (np. malowanie, klejenie, środki żrące). Przy gotowaniu zazwyczaj zakładam fartuszek. Przyjmuję za pewność fakt, że ubrania są użytkowe, one się niszczą, a wtedy ja je wyrzucam.

Podsumowując: w domu ma Ci być wygodnie, miło, miękko i masz wyglądać PORZĄDNIE. Nie nosisz zniszczonych ubrań!
Pamiętaj: luźno, miło, ale kobieco i pięknie – to jest bardzo, bardzo ważne dla Twojego samopoczucia.

Komentarze

Blog

Czytaj także...

Strona korzysta z informacji przechowywanych w plikach cookies w celach funkcjonalnych oraz statystycznych.